Dlaczego nigdy nie będziesz tak fajny jak Paris?
listopad 23, 2007
Kim jest gwiazda? Gwiazdą nazywamy kogoś, kto jest z jakiegoś konkretnego powodu jest znany szeroko pojętemu społeczeństwu. Może to być muzyk, aktorka, sportowiec, pisarz, modelka – opcji jest naprawdę wiele. Ostatnio jednak spopularyzował się nowy, genialny w swoich założeniach rodzaj celebrity – po prostu “celebrity”. Bez żadnego konkretnego powodu. Ludzie znani dlatego, że są znani. A najpopularniejszą przedstawicielką tego nurtu jest well-known wszystkim dookoła panienka Paris Hilton.
I wiecie co wam powiem? Niewielu jest tak zajebistch ludzi jak ona. Naprawdę.
Teraz nastąpi krótkie, uświadamiające “w punktach”. Czytać, zapamiętać, naśladować.
1. Jest obywatelką Stanów Zjednoczonych Ameryki. Najfajniejszego kraju świata. Fuck Yeah!
2. “Shuld I buy Dolce, or Gabbana, or both?” Ma pieniądze. Ma naprawdę dużo pieniędzy. A z pieniędzmi można wszystko. I chuj mnie obchodzi, że dostała je od papcia – każdy sposób jest ok. Z tymi pieniędzmi może robić, co tylko dusza zapragnie – a takie jest podstawowe marzenie każdego człowieka. I nie mówcie mi, że wy akurat macie inne priorytety, jakieś spełnienie życiowe, pokój na świecie, wynalezienie szczepionki na raka dupy et pierdolone cetera. Każdy tak naprawdę chciałby móc robić tylko przyjemne rzeczy. Bawić się, śpiewać, ruchać, pić drinki z palemką, żreć kawior i opalać się na plaży w Miami w towarzystwie przyjaciół. A to wszystko wymaga kasy. Sory. Bycie bogatym jest cool. Poza tym cudowna świadomość, że czegokolwiek byś nie robił – zarabiasz, jest nieoceniona. Śpisz – zarabiasz, jesz – zarabiasz, pijesz piwo – zarabiasz, uprawiasz sex – zarabiasz, bo masz dość kasy, żeby wynająć sztab ludzi, który będzie to stale robił za ciebie. Tak wygląda raj.
3. ” Maybe cuz I’m hot to death and I’m so, so, so sexy.” Jest seksowna. Zajebiście seksowna. Że sparafrazuję pewnego rapera – milion dziewczyn na świecie chciałoby być Paris Hilton, a milion facetów chciałoby być jej bielizną. W skali pukalności 0 – 10, pani Hilton ma co najmniej mocną dziewiątkę. Poza tym, wie jak to wykorzystać. Potrafi tym zarabiać i osiągać to, co chce.
4. “I’m rich, sexy, young american woman. I can do everything I want. So shut the fuck up.” Paris jest pewna siebie. Pewna siebie jak mało kto. W końcu, jeżeli ktoś porównuje się do pani Monroe i pani Spencer, musi być pewny swojej wartości. A taka pewność siebie to w życiu podstawa. Założę się, że gdyby każda laska zaraz po obudzeniu się, patrzała lustro i mówiła sobie “Cholera, ale ja jestem zajebista” życie stałoby się prostsze. Powiedzicie “pa pa” kompleksom, wyjdźcie na ulicę, pokażcie cycki i krzyknijcie, że możecie wszystko. Tak samo faceci. Tylko bez cycków proszę.
5. Paris wie od czego jest internet.
Paris się rozbiera, Paris koordynowała wyciek swojego filmu porno, Paris się nie wstydzi, Paris na tym zarabia. Damn.
6. Zrobiła jedną z lepszych płytek ubiegłego roku. I w dupie mam, że zrobiła to za ogromną ilość pieniędzy, że modyfikowano jej głos na potęgę, że był to tylko jej kaprys. Ten album jest naprawdę ok. Gdyby nie to, że w ubiegłym roku zaatakował Justin, Nelly, Timbaland i Lilly Allen, parisowe “Paris” byłoby popowym numerem jeden. I to właśnie dlatego, że Hilton ma tyle kasy. Mogła zatrudnić najlepszych producentów, wynająć najlepsze studio, nie stresować się niczym i pozwolić, żeby inni zrobili ten produkt za nią. I wyszło zajebiście. Singlowe “Jealousy” miecie, podobnie jak kilka innych kawałków z tej płyty. A ja zawsze z miejsca bardziej lubię ludzi, którzy odwalają kawał dobrej muzyki.
7. “Hey! It’s me!” Czy ktoś wie, kim jest Ingvar Kamprad? Podpowiem, że istnieje spore prawdopodobieństo, że on zarobił na waszych meblach. Albo Liliane Bettencourt? Laska, która “jest tego warta”? Li Ka-shing? Larry Page? Philip Knight? Idę o zakład, że nic wam te nazwiska nie mówią. A ci ludzie mają dużo więcej kasy niż bohaterka tego posta. Paris doprowadziła attentionwhoryzm do perfekcji. Co to za radocha, mieć tyle kasy, kiedy nikt o tym nie wie? A ona potrafiła sprawić, że wie cały świat. Skandalami, charakterem, zabawami i przyjaciółmi.
8. Mnóstwo małych zajebistych zajebistości. Ma własne perfumy, pojawiła się w South Park i grze World of Warcraft, nawet jak poszła siedzieć, to do hotelu. Czy jest ktoś, kto odmówiłby takiego życia?
Cytaty:
“Always act like you’re wearing an invisible crown, I do.”
“No matter what a woman looks like, if she’s confident, she’s sexy.”
“The way I see it, you should live every day like it’s your birthday.”
“The only rule is don’t be boring and dress cute wherever you go. Life is too short to blend in.”
Dlaczego to wszystko napisałem? Ot tak, bo powszechna opinia o Paris jaka jest, każdy wie. “Głupia, tępa, wkuwiająca suka z Ameryki.” Ale poza tym wszystkim ma klasę, zazdrośnicy.