Cześć i czołem. To jest blog – mój. Jeżeli spodziewasz się tu znaleźć tandetną emopoezję – zawiedziesz się. Jeżeli szukasz ludzi, którzy chcą się z tobą połączyć w codziennym cierpieniu, utraconej miłości, bólu trwania na tym świecie – źle trafiłeś. Jeżeli oczekujesz antywszystko tekstów o Ameryce, BigMacach, komercji i tym, że Paris Hilton jest brzydką kurwą – kliknij “Wstecz”. W zasadzie nie wiem co tu się znajdzie, na pewno parę moich przemyśleń i obserwacji odnośnie otaczającego nas świata, pewnie coś o muzyce, może opiszę jakiś film. Ogólnie będę pisał to, na co mam ochotę. Bo w sumie od tego podobno są blogi.
Krótko o mnie: lat mam 18, kończę liceum ogólnokształcące, profil humanistyczny. Kiedyś będę sławny. I tyle.
Tytuł bloga zapożyczyłem z piosenki pewnej polskiej grupy. Lubię ten kawałek.
Bawcie się dobrze.
dziarsko
za dużo porcys.com i popupmagazine założe się że z tamtąd ciągniesz te niezal. kawałki :p pozdrawiam
jachem -> Jest jeszcze nieśmiertelny, hajpujący wszystko dookoła Pichtfork.
..co to za pseudocyniczne gówno?
gorszy od pseudobuntownictwa jest chyba tylko bunt przeciwko pseudobuntownictwu. bucu.
Ale CIASTEEECZKO!