Tragiczna śmierć w KFC
Marzec 23, 2010
23 marca 2010 roku zginął nagłą śmiercią znany i ceniony w całym kraju Pocket, topowa kanapka popularnej nad Wisłą sieci restauracji KFC.
Choć plotkowano o tym od rana dopiero teraz reporterowi W Łóżku z Licealistką udało się potwierdzić tę tragiczną wiadomość.
- Tak, niestety to prawda. W dniu dzisiejszym Pocket bezpowrotnie zniknął z naszego menu. – stwierdził pracownik restauracji, który woli zachować anonimowość.

Na zawsze w naszych sercach. [']
Wiosenny playlist.
Luty 23, 2010
Wiosna nieśmiało podchodzi do nas już od kilku dni, ale dopiero dziś naprawdę poczułem ją w powietrzu. Zimny wtorek wieczór, trochę wieje, śnieg topnieje w rękawiczkach dzieciom, ten klimat.
Pora więc na zbiór prawdziwie wiosennych piosenek, gwarantuję, że po tej składance każdy z was zapragnie wyjść na dwór, poszukać bazi i przebiśniegów, a w skrajnych przypadkach nawet wrócić z emigracji, uwić gniazdo i złożyć jaja wśród budzącej się do życia przyrody. Zaczynamy.
1. The Beatles – Here Comes the Sun
Niekwestionowany numer jeden wśród wiosennych przebojów. Nie ma co się rozpisywać, the title says it all.
2. E.L.O. – Mr. Blue Sky
Kolejna radosna pieśń, pasuje zwłaszcza po tej cholernie długiej zimie. Naprawdę, od bardzo dawna nie czekałem na wiosnę tak, jak w tym roku. Mr. Blue Sky, please tell us why, you had to hide away for so long?
3. Beach Boys – Good Vibrations
Pisać o tym kawałku, że kojarzy się z wiosną i że jest dobry, to jak mówić o tym, że oddychanie jest fajne. Oczywista oczywistość, białe jest białe, czarne jest czarne, a Beach Boys są kolorowi.
4. Air France – Collapsing at Your Doorstep
Cholernie uroczy kawałek. Idealne na wiosenny poranek.
5. Her Space Holiday – Tech Romance
Kawałek w żaden sposób nie jest wybitny, ale od czasu Bittersweet Symphony wszyscy mamy słabość do utworów opartych na uroczym smykowym samplu. Fun fact: wielką fanką tej piosenki jest Monika Brodka.
6. Muchy – Terroromans
Jest tak lekko, że zdejmujesz ze mnie płaszcz, hej!
7. Junior Senior – Ur a Girl
Sam musiałem wrzucić to na YouTube. To dziwne, że świat tak uparcie ignoruje Junior Senior, a w tym przypadku, również jedną z ich najlepszych piosenek.
8. Oasis – She is Love
Wiosna to miłość, c’nie?
9. The Postal Service – Recycled Air
Powietrze pachnie. Swoją drogą ostatnio w MTV katują zespół Owl City, który rżnie z usług pocztowych jak mało kto. A Postal Service w MTV nie uświadczysz.
10. Thief – Sunchild
Nie mam pojęcia o czym jest serial „Prywatna Praktyka”, ale ta piosenka jest zdecydowanie. Optymistyczna. Tak.
Bonus track: Muzyka Końca Lata – Żabi
To cholernie zła piosenka. Ale mam do niej ogromną słabość – prawdopodobnie za wers rozpoczynający utwór.
Miłej wiosny.
Nie dam już ani złotówki na Haiti.
Luty 18, 2010
Znacie ten dowcip?
2009, Stadion Śląski, koncert U2. W przerwie między kolejnymi piosenkami Bono unosi ręce w górę i zaczyna klaskać. Tłum podłapuje, wkrótce klaszcze cały stadion. W pewnym momencie Bono mówi:
- Wiece, że z każdym waszym klaśnięciem w Afryce umiera jedno dziecko?
Fani się wyciszają, klaszcze jeszcze tylko ostatni maruder. Nagle rozlega się krzyk z tłumu:
- PRZESTAŃ WRESZCIE KLASKAĆ TY CHORY SKURWIELU!
Nie jestem chorym skurwielem, nie śmieję się z ludzi na Haiti, nie cieszy mnie ich krzywda, ale staram się do całej sprawy zachować naturalny dystans – nie było mnie tam, nie było tam nikogo z mojej rodziny, nie znam tych ludzi. Zginęło ich tam ok. 200 tys., tyle samo, ile w ciągu ostatnich dwóch dni w Afryce (z tym, że w Afryce ok. połowę tej liczby stanowiły noworodki), nie wiem, czemu miałbym się przejmować losem Haiti bardziej, niż wy przejmujecie się małymi Afrykańczykami (Afrykanami?).
Chodzi mi jednak o co innego – mówimy o jednym zniszczonym w ok. 70% mieście, zamieszkanym do tej pory przez 700 tys. mieszkańców o powierzchni równej 1/4 powierzchni Katowic. Mieście, w którym połowę budynków stanowiły stawiane z kartonu baraki mieszkalne. Wiecie ile pieniędzy przekazano w ciągu miesiąca na to miasto?
Łącznie z całego świata do tego małego miasteczka napłynęło ok. 2 mld. dolarów. Do tego należy doliczyć datki gwiazd i bogaczy – ok. 500 mln. dolarów, datki organizacji (zarówno rządowych, jak i niezależnych) – kolejne tyle, oraz wreszcie datki was wszystkich, wysyłających charytatywne smsy, kupujących cegiełki i inne tego rodzaju niepotrzebne badziewia. Nie można również zapomnieć o wolontariuszach – niemal 3/4 osób pomagających w Port-au-Prince robi to bezpłatnie.
Jak wyglądało Haiti w dzień po trzęsieniu? Tak.
A jak wygląda po miesiącu pracy i kilku miliardach dolarów? Tak.
Ja wiem, że miasta nie odbuduje się w miesiąc i że to wszystko trwa. Ale komu, gdzie i po co przekazywane są te pieniądze? Każdego dnia giną tam ludzie, a mając takie zaplecze finansowe można naprawdę ogarnąć ten cały bałagan i stworzyć sensowne warunki do mieszkania w dwa tygodnie. Dlatego nie dam już ani złotówki na biednych Haitańczyków. Dostali dosyć, teraz pora samemu wziąć się roboty (zamiast np. ściągać haracze za tzw. „obsługę dziennikarzy”, mistrzostwo przedsiębiorczości tubylców). Sory, ale trza też trochę ponapierdalać, tragedia tragedią, ale nikt tego nie zrobi za was.
